 |
słowa: Jan Zych
Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek się
stanie,
Będą miejsca w książkach i miejsca przy
stole.
Kasztan kiedy kwitnie lub owoc otwiera
Będą drzewa, ulice, ktoś nagle zawoła.
Ktoś do drzwi zapuka, pamięć przyniesie
Z kwiatem, z godzinÄ…, z kolorem.
Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek się
stanie.
Gdziekolwiek będziesz...
Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek się
stanie,
Będą miejsca w książkach i miejsca prz
stole.
Kasztan kiedy kwitnie lub owoc otwiera
Będą drzewa, ulice, ktoś nagle zawoła.
Wciąż będzie początek, bo wszędzie są
mosty
Prawdziwe jest powietrze, ode mnie do ciebie,
Gdziekolwiek będę, cokolwiek się stanie.
Gdziekolwiek będę...
Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek się
stanie,
Będą miejsca w książkach i miejsca przy
stole.
Kasztan kiedy kwitnie lub owoc otwiera
Będą drzewa, ulice, ktoś nagle zawoła.
Ktoś do drzwi zapuka, pamięć przyniesie
Z kwiatem, z godzinÄ…, z kolorem.
Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek się
stanie.
Gdziekolwiek będziesz... Tags : Marek Grechuta gdziekolwiek jan zych poezja śpiewana piosenka piękna refleksyjna |